sobota, 31 marca 2012

Ciasto z musem jogurtowo- kawowym na sobotnie popołudnie




Fakt, że się opuściło miejski  grajdołek nie oznacza, że sobotnie przyzwyczajenia też zostały w domu.
Sobota powinna być słodka. Czyli trzeba upiec ciasto.
Rano pobudka po szóstej. Zgroza. Kto to widział, żeby w wolny dzień zafundować sobie taki drastyczny poranek.  Ale skoro jest sobota, a my jesteśmy na wsi, to znaczy,  że targ wzywa.  Pewne braki w zapasach występują. Nie da się jednorazowo przewieźć całego domu. Zresztą po co, skoro w poniedziałek znów jesteśmy miastowi.
Ale skoro jest okazja, żeby zrobić pierwszy targowy rekonesans, to grzech byłoby nie skorzystać.  Zresztą, jogurt trzeba kupić, bo ciasto sobie wymyśliłam lekkie.
Wstaliśmy. Ciężko było. Ale potem już tylko radość i ekscytacja. Zimno było co prawda tak, że paluchy marzły, ale co tam.  Zapakowaliśmy cały bagażnik jajek, serów, cebuli, marchewki  i zieleniny wszelakiej.  Przydadzą się w następnych tygodniach. Jajka już zostały podzielone. Te do sernika, te do baby, te do malowania. Żeby tradycyjnie otworzyć targowy sezon, chleb tatarczany kupiłam  . Jest ciężki i słodki. Z pasztetem raczej go nie zjemy.  Nawet sadzonki jakieś znalazłam. Ale pogoda dziś nie zachęca do prac polowych. To musi poczekać. 

Dookoła niezbyt malowniczo. Trawa jeszcze zeszłoroczna, szara. Krzaki  łyse, choć pączki pojawiły się już i na porzeczkach i jaśminie. Nawet w bzie coś drgnęło.



A jogurt okazał się pyszny, gęsty i bardziej smakował jak śmietana . Idealny do mojego ciasta.



Ciasto z jogurtowym musem kawowym

ciasto:
(dla formy 28x21 cm)

110 g masła
120 g mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
2 jajka
50 g cukru
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
wanilia

Składniki na krem:

500g jogurtu naturalnego (najlepszy jest gęsty np. bałkański))
pół szklanki cukru
2 łyżeczki cukru waniliowego
4 łyżeczki żelatyny
300 ml śmietany kremówki
3 łyżki rozpuszczonej kawy

Najpierw ucieramy miękkie masło z cukrem i cukrem waniliowym.  Potem dodajemy po jednym jajku, ciągle ucierając.  Jeśli w tym momencie pojawi się wam problem  i zwarzy się masło, nie wpadajcie w panikę. Da się go bardzo szybko rozwiązać. Na piec postawcie garnek i zagotujcie  w nim niewiele wody. Postawcie na garnku miskę z masą maślano jajeczną i miksujcie do połączenia się składników. Cała operacja zajmuje kilka minut.
Pamiętajcie tylko, żeby miska nie dotykała dnem wody w garnku.
Do uratowanej masy  dosypujemy mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą. Mieszamy i wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wyrównujemy powierzchnię ciasta i wkładamy do pieca nagrzanego do 180 stopni. Pieczemy ciasto 20 minut. Studzimy. To będzie nasza  podstawa , na której wylądują jogurtowe warstwy.

Robimy krem.

Ubijamy jogurt z cukrem i cukrem waniliowym.  Zalewamy żelatynę niewielką ilością wody, żeby napęczniała. Wtedy stawiamy miseczkę  z żelatyną na garnku z gorącą wodą. Podgrzewamy, aż żelatyna zupełnie się rozpuści.  Wlewamy ją do jogurtu ciągle miksując.  Dzielimy jogurtowa masę na dwie części. Do jednej wlewamy zimną, rozpuszczoną kawę. Mieszamy. Ubijamy kremówkę i też dzielimy na pół. Jedną połowę mieszamy delikatnie z częścią kawową, a drugą połowę z częścią białą.
Na ciasto wylewamy część kawową i wstawiamy do lodówki na pięć minut. Po chwili na część kawową wykładamy białą cześć jogurtowej masy. Wyrównujemy i  znów wstawiamy do lodówki. Po godzinie mamy ciasto zrobione.
Dzielimy je na porcje i na talerzu polewamy stopioną czekoladą.
Proste, lekkie i bardzo sobotnie ciasto. Dobre na tydzień przed babowo, mazurkowo, sernikowym przyszłym tygodniem.



Polecam i życzę spokojnej soboty.
Smacznego

7 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy przepis.nie pijam kawy ale ciasto kawowe zjem z chęcią. w najblizszym czasie sprobuję na pewno. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto i dla kawoszy i dla łasuchów. Ciekawa jestem opinii. Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
    2. Ciastko i dla kawoszy i dla łasuchów. Ciekawa jestem opinii po upieczeniu. Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  2. Ostatnio kroluja ciasta kawowe :) Zjadlabym takie z przyjemnoscia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastka kawowe rządzą, bo rozmemłanie przedwiosenne nas dopadło i zastrzyk energii jest potrzebny. A co robi lepiej niż kawa i słodycz? No, może jeszcze coś by się znalazło. Buźka

      Usuń
  3. Limonko - witaj! Ciasto zapowiada się wspaniale!
    Pysznie u Ciebie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie i też pozdrawiam gorąco.

      Usuń